Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
<33.. * niedlaciebiex33
1506 | Księga Gości 0 | Dodaj do Księgi | Dodaj do Ulubionych | Strona Główna |

Zuzia przeprowadziła się do Sopotu,nie była zbytnio zadowolona z wyprowadzki , mieszkała w Warszawie od urodzenia , a tu nagle wyprowadzka.Dziewczyna miała iść do nowej szkoły ,lecz nie była z tego za`bardzo zadowolona . Pierwszego  dnia gdy weszła do szkoły ,wszyscy się na nią dziwnie patrzyli .[Zuzia była szczupłą brunetką o brązowych oczach]  Gdy  szła do sali w której miała zacząć się matma ,jakaś dziewczyna zastawiła jej drogę.     
-Hej jestem Milena 
-Hej Zuzia .- mówiła wchodząc do sali .  
-Jesteś tu nowa . ? -zapytała Milena idąc za Zuzią .         
-Tak.-powiedziała siadając w ławce na samym tyle.
Dzwonek zadzwonił i weszły do klasy,reszta uczniów.
-To moje miejsce. -powiedziała dziewczyna kładąc torebkę na ławkę Zuzi.
-Twoje.?    
-Tak moje , możesz zejść i usiąść gdzieś indziej .
- Mogę...ale nie zejdę ,to już moje miejsce .
-Zaczynamy lekcje -powiedziała nauczycielka a dziewczyna poszła siąść gdzieś indziej .Gdy lekcje się skończyły po szkole zaczepiła ją Milena.
-Cześć .
-Hej .
-Wpadniesz na imprezę o 16.00 ? -zapytała Zuzię i dała jej zaproszenie.
-Spoko.
Zuzia poszła na imprezę,zauważyła Milenę i do niej podeszła .
-Heej .
-O cześć , fajnie że jesteś .-powiedziała i pociągła ją za rękę do jakiegoś pokoju .
-Hej to jest Zuzia.
-Cześć wszystkim .-powiedziała Zuzia ,siadając koło Mileny.Było fajnie gdy nie zobaczyła Mileny biorącej prochy.
-Milena..-powiedziała do niej .
-No,
-Nie bierz tego .
-Spróbuj  Zuzka  ,to jest świetne !-powiedziała i dała jej do ręki prochy.
-Nie dzięki -powiedziała wychodząc z pokoju .
Zapomniała zabrać stamtąd  torebkę , ale postanowiła że tam nie wróci ,że Milena przyniesie jej torebkę .Następnego dnia to była sobota,Zuzia się wybrała na spacer.Chodziła po mieście godzinę ,aż postanowiła że odwiedzi Milenę .Zapukała w drzwi Mileny .
-Dzień dobry, jest Milena.?-zapytała jej mamę .
-Nie nie ma Mileny ,wyszła przed chwilą .
-Aha ,do`widzenia.-powiedziała i wyszła zza ogrodzenia Mileny domu .Zuzia poszła do domu,i po chwili ktoś zapukał do drzwi,gdy je odtworzyła zobaczyła jakiegoś chłopaka trzymającego jej torebkę .
-Hej,zapomniałaś wczoraj torebki -powiedział dając jej torebkę .
-A tak , dzięki .
-Tak poza tym jestem Maciek .
-Zuzia-odpowiedziała radośnie .
-Musze już lecieć , może byś poszła ze mną do kina we wtorek ? -zapytał .
-Spoko ,no to cześć .-powiedziała zamykając drzwi , a chłopak już wyszedł .Zuzia  przypomniała sb że ten chłopak był wczoraj na imprezie . Następnego dnia dziewczyna szła do szkoły ,zaczepiła ją Milena.
-Hej ,co tam u ciebie . ?-zapytała Milena.
-Cześć , a  nic.Idę do kina jutro
-Z kim . ?-pytała .
-Maciek , tak ma na imię .
-Aaa. ,chodź bo się spóźnimy-powiedziała wchodząc do szkoły . Milena cały czas zachowywała  się dziwnie .
-Ej Milena -zaczepiała ją jednej przerwy Zuzia.
-No.
-Kto to ten Maciek. ?Twój chłopak . ?
-Nie... , on mi się podoba i tyle .Ale to ciebie zaprosił do kina.
-Jak chcesz to nie pójdę do tego kina.-powiedziała Zuzia.
-Nie ! masz iść i koniec .
-Okej , jak chcesz .
Zadzwonił dzwonek na lekcje i weszły do klasy.Jak Zuzia szła do ławki to Daria zaczepiła  ją .
-Słyszałam że idziesz z Maćkiem do kina.-zapytała zaciekawiona .
-Tak, a co . ?
-Nie nic .. nic..-powiedziała i poszła siąść do ławki .Po lekcjach Zuzia szła do domu i spotkała Maćka.
-Hej.-powiedział i podszedł do niej.
-Hej .
-Mam nadzieje że wyjście do kina jest aktualne -powiedział z uśmiechem
-Tak..,tylko...
-Coś się stało . ?
-Nie nic , sorry śpieszę się .
-Spoko .No to jutro pod kinem o 16.00 .
Następnego dnia po Zuzię przyszła Milena .I razem poszły do szkoły .Po szkole Zuzia szykowała się do kina . Wyszła z domu i szła do kina ,czekała pod kinem na Maćka.Chłopak zjawił się na czas .Zuzi się spodobał film ,po filmie Maciek odprowadził ją do domu i tam się pożegnali .
-To do jutra -powiedział
-No ,pa  .
Następnego dnia w szkole Milena się nie odzywała do Zuzi.Ale Maciek był na każdej przerwie koło Zuzi .I tak minął cały tydzień.W piątek po szkole Maciek  zaczepił Zuzię .
-Wpadniesz na imprezę,dzisiaj o 16.00 - zapytał.
-No nie wiem ...-zastanawiała się Zuzia.
-No proszę ,przyjdź .Muszę już lecieć .Pa, do zobaczenia  na imprezie .powiedział i poszedł.
Zuzia myślała czy iść na tą imprezę czy nie.Postanowiła że pójdzie . Wyszła z domu o 16.00,szła 30min ,jak doszła zauważyła Milenę ,podeszła do niej.
-Hej, czemu się do mnie nie odzywasz.?-zapytała
-Yyy.., jakoś nie mam zamiaru z tb gadać .
-Milena , powiedz.-mówiła i zauważyła że Milena ma prochy.-Oddaj to .
-Wal się dzivko .-krzyczała Milena i ją szarpała.
Akcję zauważył Maciek.
-Milena zostaw ją .-krzyknął , a Milena ją puściła
-Weź sb tą dzivke .!!-Milena krzyczała i wyszła.
Maciek i Zuzia odeszli na`bok .
-Przepraszam-powiedziała Zuzia ,siadając na krzesełku.
-Co?Za co ?
-Za wszystko,to moja wina.
-Nie..,ona jest ćpunką i tyle.-powiedział i przytulił Zuzię .
Maciek odprowadził Zuzię do domu i tam się pocałowali.Byli już ze sobą razem.Następnego dnia w szkolę ,każdy się z Zuzi śmiał bo się wystraszyła Mileny .Zuzka się tym nie przejmowała.Jeden chłopak na przerwie podszedł do niej .
-Słyszałem że jesteś dzi*ką , napewno to prawda-powiedział jej i się śmiał.
-Że niby co .?Kto tak powiedział
-Cała szkoła o tym gada ... ,pod latarnie!-krzyczał i się śmiał .
Zuzia wybiegła ze szkoły,Maciek się wkurzył i pobił tego chłopaka .Zuzia nie chodziła do szkoły przez tydzień ,nie odpisywała  sms-ów od Maćka ani nie odbierała,a gdy przychodził to jej mama mówiła że jest chora albo coś w tym stylu.Zuzia postanowiła że wyjdzie się przewietrzyć ,poszła do parku, chodziła tam 30min. .Potem poszła na miasto i tam spotkała Maćka.Chciała uniknąć spotkania z nim .Ale on ją zauważył.
-Zuzia czekaj.-krzyknął ,jak ona chciała wejść do sklepu.
-Cześć-powiedziała .
-O co chodzi,czemu nie odbierasz fona.Co się dzieje. ?-pytał a ona milczała.-Zuzia...
-A co ma się dziać ?,wszystko jest okey .
-Chodzi o tego chłopaka , co on mówiła tak.?-mówił ale Zuzia dalej milczała.Po 5 minutach milczenia Zuzka się odezwała.
-To moja wina...,przepraszam -powiedziała i pobiegła do domu,Maciek nie pobiegł za nią ,był wkurzony ,chciał pobić tego kolesia gorzej niż wcześniej .Poszedł do domu zamknął się w pokoju i zażył narkotyki,jego mam weszła do 8pokoju gdy on leżał na podłodze .Maciek został uratowany ,Zuzia go odwiedziła w szpitalu.
-To moja wina,wszystko przeze`mnie ..
-Nie,to moja wina...
Rozmawiali 1h , wkońcu Zuzia musiała spadać .Poszła do Mileny .
-Czego tu chcesz?-krzyczała Milena gdy ją wpuściła do pokoju .
-Chciałam cię przeprosić .
-Ty.!,niby za co ,to moja wina.
-Maciek jest w szpitalu .
-Coo!,co mu się stało .
-Narkotyki ..-mówiła Zuzia ze łzami w oczach.-Milena ty nie bierz proszę ,muszę już iść ,cześć-powiedział i wyszła z pokoju .Maciek wyszedł ze szpitala po 2dniach .


*Ciąg Dalszy Nastąpi*




Głosuj (0)

niedlaciebiex33 17:33:23 3/08/2011 [Powrót] Komentuj











2011
Sierpień